Bajki Ameryki Północnej
Witam na kolejnej odsłonie W 7 BAJEK DOOKOŁA ŚWIATA. Powiem Wam, że to już przedostani raz...
Mieliśmy nie robić o Indianach - serio!
Bardzo to popularny temat w grupie ;).
No i zrobiliśmy!
Bo trafiłam na fantastyczną książkę o Indianach dopasowaną idealnie do wieku dzieci. I tak interesującą, że wszystkich nas wciągnęła ;)!
Naprawdę wciągająca.
Obejrzeliśmy sobie oczywiście całą Amerykę Północną na różnych mapach i atlasach.
A na jednym z atlasów dzieci rozpoznały Myszkę Miki i Kaczora Donalda ;)! Trzeba było wyjaśnić co oni tam robią. Porozmawialiśmy o Disneyu i o Hollywood, o kręceniu filmów i grze aktorskiej.
Oczywiście pooglądaliśmy też Myszkę Miki. Ale moje dzieci się boją tych odcinków i nie przepadają, za to uwielbiają Klub Myszki Miki i ja też uznaję dużą wartość tych programów.
Poczytaliśmy o Ameryce Północnej w naszej ukochanej Księdze Krajów i Kontynentów. I bardzo się cieszę, bo widzę, że zaczynacie się zarażać i sięgacie po nią ;)! Warto ;).
Bajka, którą przeczytaliśmy jest oczywiście indiańska, a dotyczy indiańskich wierzeń.
A jednak książka o Indianach stworzyła nam właściwie cały warsztat ;). Dzieci poznały dzięki niej kulturę Indian, zobaczyły jak żyją tamtejsze dzieci kiedyś i obecnie. A także poznały tamtejszą sztukę. W książce jest bardzo dużo inspiracji plastycznych i postanowiliśmy to wykorzystać ;)!
Zrobiliśmy sobie indiańskie obrazki na piasku. W tym celu użyliśmy piasku oraz rozkruszonej kredy kolorowej do tablicy.
W planach mieliśmy także zrobienie bębnów indiańskich z doniczki, materiału i sznurka ;)
I zrobiliśmy ;). Jednak nie było to takie proste jak wygląda i jak myśleliśmy ;). Materiał ( u nas prześcieradło ceratowe, odwrócone ceratą na zewnątrz, trzeba było bardzo mocno naciągnąć i obwiązać sznurkiem. Ciężko!
Ale zanim zagraliśmy na bębnach, potrzebna była odpowiednia atmosfera.
Włożyliśmy zatem, przepaski na głowy i powtykaliśmy za nią własnoręcznie zrobione kolorowe piórka.
Tak troszkę upodobnieni do Indian, usiedliśmy na kocu przy wyimaginowanym ognisku ;) i zaczęliśmy rytualną grę na bębnach ;). Bardzo wciągająca zabawa ;).
Natępnie rozłożyliśmy wigwam indiański i dopiero zabawa rozkręciła się na dobre ;)!
Zdjęcia w ruchu....
I na tym zakończyliśmy zabawy i przygody indiańskie... jednak mi było mało.
Poszperałam więc, za amerykańskimi autorami książek i oto co znalazłam ;)!
Serce mi zamarło jak przypomniałam sobie Autorkę Ani z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery! Moja ulubiona powieść gdy byłam nastolatką ;)! Przeczytałam wszystko i gdybym miała nastoletnią córkę na pewno to byśmy wybrali ;).
Tarzan Edgarda Rice - ach, to by była przygoda, jednak myślę, że będzie za parę lat napewno ;)!
Doktor Dolittle Hugha Loffinga.... No tego byśmy akurat nie wybrali ;), ale wiem, że lektura cieszy się dużym powodzeniem.
I... Czarnoksiężnik z Krainy Oz Lymana Franka Bauma!!!
I tę ostatnią pozycję uwielbiam, przeczytałam w oryginalnej długiej przetłumaczonej na polski wersji i obejrzałam każdy chyba film! Dlaczego? Bo jest magia, bo jest fantazy, bo jest podróż do innego świata, gdzie żyją czarodzieje! No jak ja bym mogła nie kochać tej książki ;)
Przeczytaliśmy ;)! Bardzo się podobało moim dzieciom również, lecz sięgnęliśmy po wersję skróconą - Ze złotej Księgo Bajek.
Ktoś nie zna Dorotki i jej pieska Toto, których tornado przeniosło z Kansas do Krainy Oz?
W poszukiwaniu drogi powrotnej do domu, Dorotka musi udać się do Czarnoksężnika z Krainy Oz, poznając po drodze Stracha na Wróble, Blasznego Drwala oraz Lwa. Wszyscy oni przyłączająsię do Dorotki i idą razem prosić czarnoksiężnika, by spełnił ich marzenia.
Piękna bajka - polecam odświeżenie ;) - klasyka literatury dziecięcej - jedna z pierwszych amerykańskich bajek dla dzieci!
Tutaj możecie poczytać dalsze pomysły o bajkach Ameryki Północnej u innych mam:
A oto logo, pod którym występujemy:
Ale zanim zagraliśmy na bębnach, potrzebna była odpowiednia atmosfera.
Włożyliśmy zatem, przepaski na głowy i powtykaliśmy za nią własnoręcznie zrobione kolorowe piórka.
Tak troszkę upodobnieni do Indian, usiedliśmy na kocu przy wyimaginowanym ognisku ;) i zaczęliśmy rytualną grę na bębnach ;). Bardzo wciągająca zabawa ;).
Natępnie rozłożyliśmy wigwam indiański i dopiero zabawa rozkręciła się na dobre ;)!
Zdjęcia w ruchu....
I na tym zakończyliśmy zabawy i przygody indiańskie... jednak mi było mało.
Poszperałam więc, za amerykańskimi autorami książek i oto co znalazłam ;)!
Serce mi zamarło jak przypomniałam sobie Autorkę Ani z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery! Moja ulubiona powieść gdy byłam nastolatką ;)! Przeczytałam wszystko i gdybym miała nastoletnią córkę na pewno to byśmy wybrali ;).
Tarzan Edgarda Rice - ach, to by była przygoda, jednak myślę, że będzie za parę lat napewno ;)!
Doktor Dolittle Hugha Loffinga.... No tego byśmy akurat nie wybrali ;), ale wiem, że lektura cieszy się dużym powodzeniem.
I... Czarnoksiężnik z Krainy Oz Lymana Franka Bauma!!!
I tę ostatnią pozycję uwielbiam, przeczytałam w oryginalnej długiej przetłumaczonej na polski wersji i obejrzałam każdy chyba film! Dlaczego? Bo jest magia, bo jest fantazy, bo jest podróż do innego świata, gdzie żyją czarodzieje! No jak ja bym mogła nie kochać tej książki ;)
Przeczytaliśmy ;)! Bardzo się podobało moim dzieciom również, lecz sięgnęliśmy po wersję skróconą - Ze złotej Księgo Bajek.
Ktoś nie zna Dorotki i jej pieska Toto, których tornado przeniosło z Kansas do Krainy Oz?
W poszukiwaniu drogi powrotnej do domu, Dorotka musi udać się do Czarnoksężnika z Krainy Oz, poznając po drodze Stracha na Wróble, Blasznego Drwala oraz Lwa. Wszyscy oni przyłączająsię do Dorotki i idą razem prosić czarnoksiężnika, by spełnił ich marzenia.
Piękna bajka - polecam odświeżenie ;) - klasyka literatury dziecięcej - jedna z pierwszych amerykańskich bajek dla dzieci!
Tutaj możecie poczytać dalsze pomysły o bajkach Ameryki Północnej u innych mam:

A oto logo, pod którym występujemy:
zajeb...iste bębny! a obrazki na piasku cudo! uwielbiam Was :)
OdpowiedzUsuńGenialne te obrazki na piasku - musimy takie zrobić :)
OdpowiedzUsuńCudownie. Książa o indianach świetna :)))
OdpowiedzUsuńTo się musiało dziać! Indianie w akcji :)!
OdpowiedzUsuńTa książka o indianach super!
OdpowiedzUsuńA bębny jutro będą u nas czy one rzeczywiście grają?
Co za pomysł z tymi rysunkami na piasku! Świetna alternatywa do zwykłego malowania. A co do Dorotki i Krainy OZ... zupełnie mi umknęło, będziemy musieli z dzieciakami i po nią sięgnąć :)
OdpowiedzUsuńIndianie na wypasie a jakie fajne bębenki. U was jest zawsze wesoło i ciekawie.
OdpowiedzUsuńMamuśka
Ekstra pomysły. "Malowanie" na piasku totalnie mnie urzekło :) Bębny - klasa!!
OdpowiedzUsuńMagda, dzięki za namiary na wspaniałą książkę :)